Po co to wszystko?
Ten quiz nie powstał po to, żeby zbierać maile ani robić kampanię marketingową. Nie miał być strategią. Nie miał być lejkiem sprzedażowym.
Powstał, bo chciałam sprawdzić siebie — jak każdy kto ma chwile zwątpienia, czy to co robię jest na serio dobre, czy wiedza którą posiadam pozwala mi na dostarczanie moim klientom tego czego potrzebują.
Chciałam więc zrobić quiz dla siebie, o jak najszerszym zakresie wiedzy, żeby zrobić sobie podsumowanie: to już wiem dobrze, to jeszcze muszę podciągnąć, tu chce się rozwijać.
Geneza
Tamtego dnia miałam moment zwątpienia.
Był to bardzo stresujący dzień z nadmiarem zleceń
i mnóstwem feedbacku od klientów i czułam się przytłoczona – czy na pewno wszystko robię jak trzeba. Czy mój poziom wiedzy jest dostateczny by podołać kolejnym wyzwaniom.
Nie ukrywam, że fala rosnącej wszędzie dostępności AI dołożyła się na moją górkę zwątpienia – zawsze w takich momentach człowiek kwestionuje swoją pracę, czy to ma sens, skoro wszystko jest na wyciągnięcie ręki i to za darmo i każdy teraz może bez żadnej wiedzy tworzyć dowolne treści. I wtedy jak zawsze powiedziałam sobie….
Wiedza się obroni.
Zawsze w takich chwilach mówię sobie – ale mam wiedzę w temacie, więc będę umiała zweryfikować, czy to co mi daje AI jest w ogóle dobre czy choćby poprawne. Ten kto jest uzbrojony w znajomość narzędzi, wiedzę i umiejętności poradzi sobie zawsze – będzie panem sytuacji. Będzie miał kontrolę nad tym co posiada. Osoby które tego nie mają są skazane na to co dostaną, nie będą w stanie też tego ocenić (i potykam się z tym na co dzień, kiedy ludiom się wydaję, że skoro coś jest na ekranie, to istnieje i można tego użyć)
Klątwa wiedzy
Po zrobieniu tego testu dla podniesienia własnej samooceny, uznałam, że warto puścić go w świat. Wielokrotnie łapałam się na tym, co psycholodzy nazywają klątwa wiedzy – wydaje się że skoro ja coś wiem, to wiedzą to wszyscy, a na pewno wszyscy z branży. I wtedy przychodzi otrzeźwienie, kiedy się przekonuję w zwykłej rozmowie ze nie.
Dlatego uznałam, że tak zwyczajnie, po ludzku podzielę się tym z wami. Może komuś pomoże w egzaminach – część wiedzy dotyczy zakresu druku jak i przygotowania plików do eksportu oraz typografii. O swoim egzaminie też kiedyś napiszę, bo jest naprawdę o czym pisać, bo nie był taki zwykły egzamin zawodowy, a eksternistyczny.
I wiesz co jest w tym najlepsze? To, że czasem sama odkrywam coś, czego nie doceniałam lub co wydawało mi się oczywiste. Każde pytanie w quizie przypomina mi, że w tej branży nigdy nie przestaje się uczyć. Nawet po latach praktyki wciąż można natknąć się na coś, co każe spojrzeć na design od nowa.
Dla kogo to jest
Nie tylko dla grafików. To dla każdego, kto żyje designem, markami, komunikacją.
Dla tych, co dopiero zaczynają i chcą się sprawdzić. Dla tych, co siedzą w tym od lat i chcą się po prostu dobrze bawić.
Bo jeśli wszyscy będziemy się uczyć, wspierać i wymieniać wiedzą, to cała nasza branża pójdzie do przodu.
A wtedy klienci będą nas szanować. Będą widzieć w nas partnerów, nie wykonawców.
I tak, zbieram maile
Nie po to, żeby spamować ofertami. Tylko po to, żeby zostać w kontakcie.
Żeby się poznać, pogadać, może się nawzajem czegoś nauczyć.
Chcę, żeby wokół tego quizu powstała przestrzeń do rozmowy — o designie, o pracy, o życiu w branży. Ja bardzo lubię rozmawiać z innymi grafikami, więc zawsze możecie do mnie odezwać w wiadomości prywatnej.
Enjoy.
